Emocje a rozwój mowy dziecka

Emocje a rozwój mowy dziecka.

 

Wyobraźmy sobie sytuację, że mamy wygłosić mowę w sali pełnej nieznanych osób lub odpowiadać na pytania „surowego” egzaminatora. Czy przypadkiem nie raz w takich okolicznościach nie potrafiliśmy „wydusić z siebie słowa”, pomimo tego, że byliśmy świetnie przygotowani? Jak to się dzieje, że jednocześnie wśród osób znanych i lubianych potrafimy mówić zupełnie swobodnie i „bez końca”? Odpowiedź jest prosta.

Wszystko przez te emocje!

Sytuacja, gdy czujemy się bezpiecznie, znajdujemy się wśród ludzi, o których wiemy, że są przyjaźnie do nas nastawieni, powoduje nasze rozluźnienie, opuszczenie bariery i swobodę wyrażania własnych myśli. Z kolei w sytuacji poczucia dyskomfortu, niepewności czy strachu potrafimy zupełnie „się zablokować”.

Dlaczego emocje są ważne?

Od samego początku każdemu z nas towarzyszą emocje. Dziecko, zanim jeszcze opanuje język, właśnie przez emocje wyraża siebie i swoje potrzeby. Od zaspokojenia tych potrzeb, reakcji na wysyłany przez płacz sygnał zależy, jak będzie się ono rozwijało. Tu nieocenioną rolę pełni najbliższa dziecku osoba – matka.

Rola matki w kształtowaniu tożsamości

To ona na początku pełni rolę „lustra” , które interpretuje zachowania dziecka nadając im znaczenie. Następnie staje się „kontenerem”, w którym gromadzone i klasyfikowane są wszystkie emocje dziecka. W tym czasie matka nazywa pojawiające się u dziecka uczucia, które wyraża ono swoim zachowaniem. Wszystko po to, by mogło ono zrozumieć samego siebie, co z kolei ustanowi w przyszłości podstawę rozumienia innych. Ostatnim etapem jest panowanie nad własnymi emocjami, gdzie matka stanowi rolę „kompresora” sprowadzając je do właściwych rozmiarów. Rola matki w kształtowaniu się tożsamości dziecka jest ogromna. To ona poprzez swoje działanie (pełnienie ról) kształtuje drogę dziecka do prawidłowej komunikacji.

Gdy emocje są zaburzone…

Są sytuacje, w których emocjonalny rozwój dziecka został w jakiś sposób zaburzony. Mogło to zostać spowodowane przeżytą traumą (np. przemocą w rodzinie, rozwodem, chorobą, śmiercią rodziców, itp.), wzrastaniem w środowisku „emocjonalnie obojętnym” lub nakładającymi się różnymi czynnikami środowiskowymi. Wówczas zaburzenia emocjonalne mogą ujawnić się pod postacią zaburzeń komunikacyjnych, takich jak jąkanie czy mutyzm.

A co z zaburzeniami i wadami wymowy?

Prawidłowy rozwój emocjonalny i idący za nim prawidłowy rozwój umiejętności komunikacji to jedna strona równania. Co w momencie, gdy mowa nie rozwinie się prawidłowo na mocnych podwalinach emocjonalnych? Czy zaburzenia w komunikacji są w stanie wpłynąć na nasze emocje? Oczywiście, że są. Co więcej, nie tylko na nasze.

Sytuacja, w której mamy świadomość wady lub zaburzenia mowy bezpośrednio wpływa na nasze stosunki społeczne. Nie chcemy udzielać się publicznie, krępuje nas rozmowa z nieznanymi, obawiamy się nietolerancji ze strony środowiska. Im dłużej trwa sytuacja, tym bardziej zamykamy się w swoim świecie, izolujemy. Nie chcemy „wyjść do ludzi”, bo uważamy się za gorszych. Stawiamy siebie na straconej pozycji.

Co na to środowisko?

To smutna prawda, lecz „Osoba z wadą wymowy może być oceniana jako niesympatyczna czy mniej inteligentna. Wynika to z funkcjonującego w percepcji społecznej efektu aureoli. Ładni ludzie, z prawidłową wymową, posiadający przyjemne brzmienie głosu są postrzegani jako bardziej inteligentni, przyjaźni, otwarci. Dzieci wcześnie i prawidłowo mówiące zawsze oceniane są przez dorosłych jako bystre i inteligentniejsze od gorzej mówiących rówieśników. Niewątpliwie dla wizerunku dziecka i osoby dorosłej prawidłowa artykulacja ma duże znaczenie.”1

Podsumowując można by dołożyć, do funkcjonującego powiedzenia „Jak cię widzą, tak cię piszą” parafrazę: „Jak cię słyszą, tak cię piszą”, bo okazuje się, że nie tylko wygląd determinuje odbiór naszej osoby w środowisku, ale i sposób w jaki się z nim komunikujemy. Emocje i komunikacja są to wzajemnie oddziaływające na siebie obszary, gdzie zaburzenia w jednym rzutują na funkcjonowanie drugiego.

Emocje i mowa oczami Alfreda Tomatisa

Francuski otolaryngolog Alfred Tomatis, twórca Metody A.Tomatisa, podkreślił ogromną rolę emocji w procesie
postrzegania otaczającego nas świata. Zauważył, że trudne doświadczenia emocjonalne mogą kształtować naszą percepcję słuchową i prowadzić do jej zaburzeń. Szczególną rolę przypisywał wydarzeniom z wczesnego dzieciństwa. Jest to bowiem okres kształtowania się psychiki i sylwetki emocjonalnej człowieka, a także umiejętności słuchania i komunikowania się. Dlatego też przykre doświadczenia emocjonalne w tym okresie mogą zaważyć na całym dalszym życiu.

Według Alfreda Tomatisa, słuchanie jest chęcią komunikowania się z otoczeniem. Jeśli jednak dziecko doświadcza np. choroby, rozwodu czy śmierci rodzica i to wydarzenie sprawia, że zaczyna ono odbierać otoczenie jako zbyt trudne, w konsekwencji może uznać, że nie chce się komunikować ze światem zewnętrznym. Taka postawa potrafi doprowadzić do zahamowania rozwoju umiejętności słuchania i spowodować wystąpienie różnego rodzaju zaburzeń utrudniających funkcjonowanie w dorosłym życiu.

Umiejętność słuchania wpływa na to jak odbieramy i postrzegamy otaczający nas świat. Odgrywa również zasadniczą rolę w percepcji mowy oraz w procesie uczenia się. Dlatego też zaburzenia uwagi słuchowej mogą przyczyniać się do rozwoju problemów z mową (zaburzenia artykulacji, opóźnienie rozwoju mowy, jąkanie), nauką (dysleksja, trudności w szkole) i koncentracją uwagi. Według Tomatisa nabywanie umiejętności słuchania jest procesem. Na szczęście, nawet jeśli na pewnym etapie rozwoju zostaje on zaburzony, to możliwe jest przezwyciężenie tego problemu poprzez reedukację. Temu właśnie służy terapia stworzona przez francuskiego naukowca.

Jak możemy Ci pomóc?

Stosowana w naszym gabinecie terapia uwagi słuchowej metodą prof. Alfreda Tomatisa ma na celu poprawę zdolności komunikacyjnych, lepsze panowanie nad emocjami, zwiększenie otwartości, polepszenie samooceny, lepszą kontrolę własnego głosu i korektę artykulacji poprzez otwarcie ucha na pełniejszy zakres częstotliwości dźwięków charakterystycznych dla mowy.

Aby dowiedzieć się więcej na ten temat – umów się na nieodpłatne konsultacje. SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!

Bibliografia:

J. Cieszyńska – Rożek, „Metoda Krakowska wobec zaburzeń rozwoju dzieci. Z perspektywy fenomenologii, neurobiologii i językoznawstwa”, Kraków 2013

B. Żukowska „Wpływ emocji na rozwój komunikacji” – wykład

H. Filipczuk, „Każde dziecko jest inne. O czynnikach rozwoju psychicznego dzieci”, Warszawa 1966

H. Spionek, „Psychologiczna analiza trudności i niepowodzeń szkolnych”, Warszawa 1979

1J. Cieszyńska – Rożek, Metoda Krakowska wobec zaburzeń rozwoju dzieci. Z perspektywy fenomenologii, neurobiologii i językoznawstwa, Kraków 2013, s. 202

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

3 × 2 =